EURO 2012 a infrastruktura drogowa

 

18 kwietnia 2007 roku Michael Platini oznajmił całemu światu piłkarskiemu, iż w wyniku glosowania Organizatorami EURO 2012 zostały wspólnie Polska i Ukraina. Wygraliśmy w I turze głosowania. Już kilka godzin później w życiu społecznym zaczęły pojawiać się opinie ekspertów na ten temat. Bezapelacyjnie większość z nich uważa, że taka impreza to wielka szansa dla Polski.

Otóż tak jest. Mamy wielką możliwość poprawienia nie tylko infrastruktury sportowej i rozrywkowej, ale co najważniejsze drogowej. W roku 2007 nie został zrealizowany nawet 1% planu budowy dróg. Kilkadziesiąt kilometrów ekspresowych dróg i kilka kilometrów autostrad to naprawdę przerażający wynik. Nowych dróg przybywa jak na lekarstwo, a naszym politykom najlepiej wychodzi planowanie. Niestety najczęściej na planach się kończy. Drogi powstają jedynie na papierze. Obecnie mamy dokładnie połowę roku 2008. Sytuacja zmienia się w bardzo drastycznie wolnym tempie. Nie pomagają nawet kontrole komisji europejskiej.

Możemy stwierdzić, iż pojawiło się realne zagrożenie i dostrzegają je wszyscy, oprócz ludzi stojących na szczycie. Powstają drobne próby podbija statystyk, poprzez przekwalifikowanie niektórych już istniejących dróg ekspresowych na autostrady. Nam zwykłym obywatelom pozostaje obserwować poczynania polityków i mieć nadzieję, iż tak wspaniała impreza jak Mistrzostwa Europy w piłce nożnej nie zostaną nam odebrane.

 
© 2008 Euro 2012 a infrastruktura drogowa torby ekologiczne